fbpx

Blog

Sesja Julii i Jaremy zza kulis.

Ktoś tu robi dym !

Moim modele podobnie, jak ja, to nocne marki. Nim sobie pogadaliśmy, ugasiliśmy pragnienie i obgadaliśmy pomysły była już godz. 21. Samą sesję kończyliśmy ok. 7 rano.

Tak jak zakładaliśmy – miało być filmowo, gorąco i w oparach dymu. Dymiarka nie miała tu za dużo przerw.

Dobrze się bawiliśmy i po drodze powstały całkiem myślę udane zdjęcia.

Brak komentarzy

Twój email nie będzie widoczny.